Meizu Flyme OS 3.0 - Android z pierwiastkiem feng shui

Flyme OS 3.0 powstał na bazie Androida Jelly Bean. Zmiany, które wprowadził w nim chiński producent, nie są tylko kosmetycznymi poprawkami. Przebudowany został niemal każdy element systemu i Flyme OS stał się praktycznie niezależną platformą.

Trudno oprzeć się wrażeniu, że strona wizualna systemu jest w pewnym stopniu inspirowana mobilnym systemem Apple’a, choć nie można mówić o kopiowaniu.

Nowy wygląd — stare założenia

Jak twierdzi producent, system powstał po to, by dopasować Androida do dużych ekranów i umożliwić jego obsługę jedną ręką. Rzeczywiście, w systemie Meizu jest kilka rozwiązań znacznie usprawniających korzystanie z telefonu. Część z nich firma zaprezentowała w filmie promującym nową platformę.

Pierwszym z nich jest rozsuwane menu. W opcjach systemu wszystkie dostępne opcje są reprezentowane przez niewielkie ikony po lewej stronie ekranu, ale gdy chcemy kliknąć w którąś z nich, nie musimy używać palca drugiej ręki. Wystarczy rozsunąć menu i w ten sposób uzyskać dogodny dostęp do wszystkich opcji.

Małą rewolucją można też nazwać Smart Bar, czyli pasek wyświetlany nad dolną krawędzią ekranu. W większości przypadków jest on po prostu odpowiednikiem androidowych przycisków “wstecz” i “menu”. Ale jeśli używamy aplikacji systemowej, na przykład przeglądarki internetowej lub odtwarzacza muzycznego, na pasku wyświetlane są inne pożyteczne funkcje.

Zobacz również: Lumia 640XL

W pewnych sytuacjach pasek znika, umożliwiając aplikacji korzystanie z całej powierzchni ekranu. Warto też wspomnieć, że w opcjach systemu można zmienić wielkość paska, a co za tym idzie — jeszcze lepiej zarządzać powierzchnią wyświetlacza.

Ekran blokady

Ekran blokady, podobnie jak cały system, opiera się na minimalizmie i przemyślanych, funkcjonalnych rozwiązaniach. By odblokować telefon, wystarczy przesunąć obraz ekranu blokady ku górze, jednak ruch palca musi zaczynać się tuż nad dolną krawędzią ekranu. Bez odblokowywania ekranu można podejrzeć powiadomienia, rozsuwając belkę powiadomień.

Interesująca jest opcja odblokowywania urządzenia nawet przy zgaszonym wyświetlaczu poprzez szybki ruch palca ku górze, jednak ruch musi zaczynać się na przycisku “home”. Również by zgasić odblokowany ekran, nie trzeba sięgać do przycisku “power”. Wystarczy przycisnąć i przytrzymać przycisk “home”: urządzenie zostanie zablokowane, a ekran wygaszony.

Ekrany domowe

Ikony ekranu domowego są płaskie i mają stonowaną kolorystykę. Ikony są rozmieszczone na ekranach domowych. Nie ma widoku aplikacji; zainstalowany program jest reprezentowany przez ikonę na ekranie domowym, podobnie jak w systemie iOS. Ikony aplikacji użytkownik może rozmieszczać na kolejnych ekranach, aż do ich wypełnienia, lub tylko na jednym (wtedy pojawia się opcja przesuwania ekranu góra-dół). Na ekranach domowych da się również umieszczać widżety. Meizu nie przygotowało własnych, trzeba więc bazować na widżetach z Google Play.

Gesty

System obsługuje proste gesty, co naprawdę ułatwia życie. O odblokowywaniu gestem wygaszonego ekranu już wspominałem. Warto dodać, że aby wywołać listę otwartych aplikacji, wystarczy przeciągnąć palcem w górę, zaczynając ruch od ramki poniżej dolnej krawędzi ekranu.

Otwarte w tle aplikacje są reprezentowane przez ikony (nie ma zrzutów ekranów, jak w innych mobilnych systemach). By zamknąć program, należy “wyrzucić go” gestem palca z listy i gotowe.

Przeglądarka internetowa

Na pokładzie MX3 producent zainstalował przeglądarkę MX Browser. Nie jest do końca jasne, na której przeglądarce bazuje program Chińczyków. Być może jest to UC Web Browser z logo firmy Meizu. Przeglądarka obsługuje technologię Flash (choć nie można grać w gry na niej oparte), HTML 5, blokuje okienka i ma tryb prywatny. Innymi słowy, nie wyróżnia się z tłumu innych mobilnych przeglądarek.

Jedynym elementem zasługującym na chwilę uwagi jest zarządzanie otwartymi oknami przeglądarki za pomocą gestów. Otwarte okna są prezentowane w formie miniatur nad dolną belką. Gdy chcemy zamknąć okna, przesuwamy je palcem w dół, gdy otworzyć, wrzucamy je palcem na ekran. Proste i funkcjonalne, prawda?

Kalendarz

Meizu przygotowało autorską aplikację kalendarza. Godne uwagi są w niej dwie rzeczy. Po pierwsze wszelkie powiadomienia mogą być wyświetlane w formie okienek “pop up” bezpośrednio na ekranie komórki, ponad otwartymi aplikacjami. Drugą ciekawą funkcją jest możliwość zaznaczania dni w kalendarzu gestem palca. Nie trzeba już wpisywać, ile trwa dane wydarzenie. Wystarczy położyć palec na początkowym dniu, następnie przejechać do dnia zakończenia i gotowe.

Pływający kalkulator — to już znamy

Meizu dało możliwość “odłączenia” kalkulatora od ramek wyświetlacza. W efekcie powstaje pływające okienko, które można dowolnie przesuwać poza wyświetlacz, uzyskując tym samym dostęp do wyświetlanych treści. Trudno nazwać to rozwiązanie rewolucyjnym, ponieważ kilku innych producentów wpadło już na ten pomysł, ale trzeba pochwalić Meizu za wprowadzenie tego udogodnienia.

Google Play i Meizu Software Centre

Użytkownicy Meizu MX3 mają pełny dostęp do Google Play. Oprócz tego producent stworzył własny sklep, któremu nadał nazwę Meizu Software Centre. Niestety, aby z niego korzystać, trzeba znać język chiński. Również ceny aplikacji podawane są w yuanach.

Aplikacja muzyczna i odtwarzacz wideo

Meizu gruntownie przebudowało aplikację do odtwarzania muzyki, integrując ją z paskiem Smart Band i resztą systemu. Dzięki temu zarządzanie piosenkami jest niezwykle proste. Na przykład po zaznaczeniu danego utworu na pasku zamiast przycisków “pauza”, “play” i “stop” wyświetlają się opcje “dodaj do playlisty”, “usuń”, “dodaj do ulubionych” i “zaznacz wszystkie” - to bardzo użyteczne. Odtwarzaczem można też zarządzać przy użyciu rozwijanego paska powiadomień i przycisków na ekranie blokady, poniżej zegara.

Podczas słuchania muzyki da się jednym kliknięciem znaleźć tekst utworu oraz informacje o autorze. Co warte podkreślenia, aplikacja proponuje kilka znalezionych w sieci liryków. Od nas zależy, który z nich zaakceptujemy.

Słuchając muzyki, możemy też skorzystać z equalizera i włączyć opcję HD Dirac Sound. Obie te funkcje potrafią znacznie poprawić jakość odtwarzanej muzyki, obie są dostępne po podłączeniu słuchawek.

Aplikacja do odtwarzania wideo przypomina standardową aplikację Androida i nie wyróżnia się żadnymi istotnymi udogodnieniami. Odtwarzacz radzi sobie z większością popularnych formatów (DivX, XviD czy H.264).

Klawiatura

Meizu przygotowało autorską klawiaturę, nieco przypominającą tę oficjalną, jednak zawierającą kilka ciekawych rozwiązań, np. znaki dodatkowe nad górnym rządem liter. Niestety, nie obsługuje ona języka polskiego. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w aplikacji Messenger klawiatura nie przechodzi w tryb poziomy, nie ma z tym problemu w innych aplikacjach (np. aplikacji poczty).

Program do obsługi połączeń

Podczas użytkowania Meizu MX3 od razu rzucają się w oczy bardzo ładne animacje aplikacji do obsługi połączeń. Niemal każdy element tego programu został dobrze przemyślany. Na przykład system powiększa na cały ekran tylko te ikony kontaktów, które mają odpowiednią rozdzielczość, pozostałe są reprezentowane przez małą ikonę na środku wyświetlacza.

Podczas prowadzenia rozmowy użytkownik może skorzystać z najważniejszych opcji, takich jak zawieszenie rozmowy, nagranie jej, zrobienie notatki czy dostęp do klawiatury.

Podsumowanie

Poprawki, które wprowadziło Meizu do standardowego Androida, tworząc Flyme OS, jednogłośnie trzeba uznać za bardzo udane. Brak tu wodotrysków i niepotrzebnych opcji. Każdy nowy element systemu wydaje się przemyślany i zastosowany po to, by urządzenie było bardziej funkcjonalne.

Przydatna na co dzień jest obsługa gestów. Smart Bar to pasek będący czymś więcej niż wirtualnymi przyciskami “wstecz” i “menu”. Również wygląd systemu po modyfikacjach Chińczyków zyskał moim zdaniem, choć to, jak zawsze, pozostaje kwestią gustu.

Niebawem pełny test Meizu MX3. Od momentu publikacji pierwszych wrażeń, w których wychwalałem go pod niebiosa, wiele się zmieniło. Nienawidzę tej komórki. Przekonacie się dlaczego…

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca Kruger&Matz Soul - test LG G3: pierwsze wrażenia Piękny i potężny Meizu MX3, czyli iPhone z Państwa Środka [pierwsze wrażenia] Toshiba Encore - jak sprawuje się 8-calowy komputer? Mały rycerz - recenzja i test LG G2 Mini Sony Smartband: test inteligentnej opaski Sony Jaki jest LG G3? Pierwsze wrażenia LG G3 w naszych rękach Nokia X - test Z czym biegać, a z czym pływać? Trochę o sportowych gadżetach Samsung Galaxy S5: podsumowanie testów i recenzja Colorovo CityTab Supreme 7,85” Boost GPS – powinni tego zabronić! [test] Jabra Halo2 - recenzja Samsung Galaxy Note 3 po 6 miesiącach Sony Xperia Z2: podsumowanie testów i recenzja Samsung Gear 2 - czy warto decydować się na zakup? Samsung Galaxy S5, Gear 2 i Gear Fit - test pulsometrów Kruger&Matz Soul zapowiada się naprawdę dobrze [pierwsze wrażenia] Samsung Galaxy S5 - jak sprawuje się jego czytnik linii papilarnych? Prestigio MultiPad Visconte 2, czyli kolejny tablet z Windowsem 8.1, który nie nadwyręży twojego budżetu Tegra Note 7 - świetny tablet dla graczy i nie tylko [test] Prestigio MultiPhone PAP7600 DUO - dual SIM-owy olbrzym za mniej niż 1000 zł - test Samsung Galaxy S5 - test wydajności i benchmarki

Popularne w tym tygodniu:

Samsung Galaxy Note8 - wielki telefon w dobrym i złym tego słowa znaczeniu [TEST]