Alcatel One Touch Fire z Firefox OS - coś tu jest nie tak [przegląd]

Ten artykuł ma 3 strony:

[/list]

Działanie i podsumowanie

Działanie

Rzeczywistość jest jeszcze gorsza niż przedstawione w specyfikacji cyfry opisujące Alcatela One Touch Fire. Telefon cierpi bowiem na chroniczny brak mocy — w zasadzie każdy element systemu drażni przycięciami i brakiem płynności. Praktycznie cały czas ma się wrażenie, że ekran nie reaguje na polecenia palca. Klikanie kilka razy w to samo miejsce to norma, a przycięcia pojawiają się nawet podczas przesuwania pulpitów.

Telefon jest tak ospały, że aby sprawdzić stan naładowania baterii, należy uruchomić ekran i gapić się na niego kilkanaście sekund. Dopiero po pewnym czasie wyświetli się faktyczny stan naładowania baterii (do tego czasu wskaźnik będzie pokazywał stan z poprzedniego użycia).

Podczas testów nie mogłem uwierzyć, że to finalna wersja telefonu. Ta komórka jest jak zardzewiały sztylet wbity prosto w serce Mozilli. Nikt, kto choć przez kilka chwil będzie miał z nim do czynienia, nie powie o Firefox OS dobrego słowa.

Podsumowanie

Nie chcę się dłużej pastwić na komórką Alcatela, nie jest tego warta. To najgorszy telefon, jaki do tej pory testowałem. Jeśli Mozilla stworzyła system dla kiepskich telefonów, to coś tu jest nie tak, ponieważ Alcatel One Touch Fire to właśnie taki kiepski telefon. Dlaczego więc to wszystko nie działa?

Nasuwają się dwie odpowiedzi. Albo sprawę schrzaniała Mozilla, której system — wbrew zapowiedziom — wymaga czterordzeniowego procesora i gigabajtów RAM-u, albo wina leży po stronie Alcatela, który nie pokwapił się, by zoptymalizować system do swojej komórki. Tak czy siak telefon zasługuje na pałę na szynach i taką właśnie ocenę ode mnie otrzymuje. Nie polecę go nikomu.

Jak widzę przyszłość Firefox OS?

Mimo że Alcatel One Touch Fire to bezsprzecznie nieudany telefon, system Firefox OS moim zdaniem ma potencjał. Warto poczekać na komórki innych producentów, jak Sony czy LG, które zapewne zostaną lepiej dostosowane do współpracy z systemem Mozilli niż produkt Alcatela. Niewiadomą pozostaje w dalszym ciągu możliwa liczba aplikacji dostępnych dla użytkowników telefonów z liskiem. Co prawda Mozilla na każdym kroku zwraca uwagę na prostotę, z jaką tworzy się tytuły na jej system, ale czy ta prostota będzie wystarczającą zachętą dla deweloperów, by poświęcili swój czas i pieniądze na zapełnianie półek marketu Mozilli? Najbliższa przyszłość pokaże.

Smutne jest to, że sam system mimo potencjału może nie wytrzymać próby czasu. Niedostatecznie wspierany przez deweloperów, bez topowych komórek i modnych aplikacji będzie skazany na śmierć.

Zobacz również: Techgadka: rozczarowania 2014 roku

Kontynuuj czytanie na kolejnych stronach:

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Przeglądy:

TOP 15 najzabawniejszych SMS-owych konwersacji [cz. 6] 25 najciekawszych i najzabawniejszych filmów nagranych przez użytkowników Vine’a [cz. 5] 25 najciekawszych i najzabawniejszych filmów nagranych przez użytkowników Vine’a [cz. 4] TOP 15 najzabawniejszych SMS-owych konwersacji [cz. 5]