Prestigio MultiPhone PAP5430 - będę go polecał [test]

Prestigio PAP 5430

Prestigio PAP 5430

Zadziwia długością pracy na jednym ładowaniu i przyjemnie zaskakuje podczas codziennego użytkowania. MultiPhone PAP5430 to mocny zawodnik w lidze średniaków.

Tytułem wstępu

Zaczynając testy tego, bądź co bądź, taniego telefonu nie spodziewałem się po nim niczego dobrego. Miałem tylko jedno marzenie, bym do końca testowego tygodnia nie był zmuszony co chwilę przekładać karty SIM do mojego prywatnego telefonu, bo komórka testowa odmówiła właśnie posłuszeństwa. Tymczasem czas mijał, Prestigio działał, a prywatny HTC 8X pokrył się kurzem.

Podzespoły

Wystarczy rzut oka na pudełko w jakie zapakowano telefon Prestigio by zainteresować się logiem Intel Inside (podobne logo umieszczono na tylnym panelu obudowy). Tak tak, procesor dla tej komórki dostarczył Intel, a jest nim jednordzeniowy Atom Z2420 taktowany z częstotliwością 1,2 GHz. Procesor co prawda ma tylko jeden rdzeń, ale zaopatrzono go w technologię Hyper-threading pozwalającą pracować mu wielowątkowo. Za obsługę grafiki odpowiada tu GPU PowerVR SGX540. Chipset jest dość wydajny, a przy tym łagodny dla baterii telefonu.

Prestigio PAP 5430- intel inside

Jak to wszystko działa? Działa znakomicie. Telefon bez zająknięcia radzi sobie z codziennymi zadaniami, nie widać tu żadnych braków mocy. Zapewne po części płynność działania wynika z pozbawionego jakichkolwiek nakładek czystego Androida 4.0.4 zainstalowanego w telefonie (niestety do dziś telefon nie otrzymał obiecanej aktualizacji do nowszego robocika).

Prestigio Multiphone PAP4300 DUO – pierwsze wrażenia

Wymienna bateria jaką zastosowano w komórce Prestigio to bez wątpienia najmocniejsza strona tego telefonu. Ogniwo ma 2000 mAh pojemności, co przy normalnym użytkowaniu wystarczy na 48 godzin pracy, włączając w to rozmowy i SMS-y, oraz stałe połączenie z internetem. To doskonały wynik i niewiele telefonów może poszczycić się tak długim rzeczywistym czasem pracy na jednym ładowaniu. Nawet jeśli ktoś zechciałby spędzić kilka godzin grając w gry, mógłby być niemal pewien, że telefon wytrzyma do wieczornego ładowania.

Pozostałe podzespoły i moduły zachwycają już znacznie mniej, antena nawigacji satelitarnej nie obsługuje systemu GLONASS, telefon nie ma wejścia HDMI, jak też nie ma hosta USB. Komórka obsługuje łączność HSPA w zakresach 900/1900/2100, Bluetooth 2.1 i WiFi b/g/n. Podsumowując można powiedzieć, że dostajemy średniej klasy wyposażenia za średnią cenę. Na tym tle wyróżnia się jednak bateria, która jest zdecydowanie ponadprzeciętnej wielkości.

Zobacz również: Moto X (2015)

Wykonanie

Telefon nie jest dziełem mistrzów dizajnu, ale o jego wykonaniu nie można powiedzieć też zbyt wiele złego. Jest on sprzedawany wraz z futerałem, który jest solidny i funkcjonalny. Ma otwory w miejscu w którym w obudowie komórki został umieszczony głośnik. Pokrowiec prezentuje się ładnie, a dzięki zwartej konstrukcji, nieznacznie tylko powiększa bryłę i masę telefonu.

Prestigio PAP 5430

Sam telefon wykonany jest z plastiku. Konstrukcja składa się z metalizowanej ramki oraz przedniego i tylnego panelu. Tylna część obudowy czarnego wariantu kolorystycznego komórki pokryty jest grafiką imitującą włókno węglowe. Jednym może się to podobać, innym nie. Z tyłu jest ponadto umieszczony obiektyw aparatu, lampa błyskowa oraz pokaźnych rozmiarów logo producenta. Obiektyw aparatu nieco wystaje ponad powierzchnię tylnego panelu. Kładąc więc telefon wyświetlaczem do góry trzeba się liczyć z możliwością porysowania szkiełka kamery.

Prestigio PAP 5430

Ekran pokrywa szkło. Niestety producent nie zastosował żadnych powłok redukujących ilość tłustych śladów na wyświetlaczu, w związku z czym ekran co chwilę wymaga czyszczenia. Poniżej wyświetlacza umieszczono charakterystyczne trzy przyciski funkcyjne. Są one podświetlane jedynie przez chwilę po naciśnięciu, potem pozostają niewidoczne, co może utrudniać ich lokalizację. Ich precyzyjne namierzenie jest dodatkowo utrudnione, bowiem rozmieszczono je nieco zbyt centralnie w porównaniu z komórkami konkurencji. Wielokrotnie łapałem się na tym, że mój palec błądził gdzieś po krawędzi dolnego panelu. Dopiero po kilku dniach z komórką Prestigio nauczyłem się precyzyjnie lokalizować przyciski.

Prestigio PAP5430

W tym miejscu warto zwrócić uwagę na dwa rozwiązania, które bardzo uprzyjemniają korzystanie z komórki Prestigio. Są to: dioda sygnalizacyjna znajdująca się powyżej wyświetlacza na przednim panelu i fizyczny przycisk aparatu.

Dioda miganiem białego światła informuje o wszelkich darzeniach jakie miały miejsce podczas naszej nieobecności, jak nieodebrane połączenia, powiadomienia z portali społecznościowych, maile czy SMS-y. Gdy bateria telefonu jest prawie pusta, dioda miga na czerwono.

Smartfon Prestigio z Atomem Intela debiutuje w Polsce [pierwsze wrażenia]

Przycisk migawki służy do robienia zdjęć, ale za jego pomocą można też otworzyć aplikację aparatu. Wystarczy przy odblokowanym ekranie nieco dłużej go przytrzymać. Prestigio nie zdecydowało się na wprowadzenie funkcji znanej posiadaczom Windows Phone’ów, czyli otwierania aplikacji kamery przez wciśnięcie spustu migawki nawet przy zablokowanym ekranie. Trochę szkoda, bo to bardzo przyjemne rozwiązanie.

Na koniec warto nadmienić, że firma Prestigio zdecydowała się na zastosowanie w swej komórce coraz rzadziej obecnie spotykanych klasycznych “dużych” kart SIM, jeśli więc ktoś zdecyduje się na zakup tego telefonu może być zmuszony do zakupu przejściówki, lub wymiany karty SIM.

Ekran

Przód telefonu to całkiem niezłej jakości panel LCD. Ma przekątną 4,3 cala i rozdzielczość 960 x 540 pikseli. Uwagę zwraca również dość gęste upakowanie pikseli. Zagęszczenie wynosi 256ppi.

Prestigio PAP 5430

Odwzorowanie bieli, kontrast i wyświetlane barwy są bez zarzutu. Ekran świetnie spisuje się w pomieszczeniach. W pełnym słońcu widoczność nieco spada, ale obraz wciąż jest nieźle widoczny. Podczas testów miałem jednak wrażenie, że czujnik światła odpowiadający za jasność ekranu w trybie automatycznym nie działa jak należy, zwłaszcza w bardzo jasnym świetle. Gdy na telefon padały promienie, ekran stawał się bardzo jasny, by za chwilę ściemnieć. Po kilku sekundach sytuacja powtarzała się, w związku z czym ekran pulsował. Sytuację naprawiło dopiero ręczne ustawienie jasności.

Tablety z układem Intela wydajniejszym od Snapdragona 800 za mniej niż 1000 zł

Reakcja ekranu Prestigio MultiPhone’a na dotyk palca jest bardzo nierówna. W większości przypadków komórka natychmiast wykonuje polecenia wydane nawet lekkim muśnięciem ekranu. Zdarzają się jednak sytuacje, w  których reakcje telefonu powodował dopiero mocny i precyzyjny dotyk wyświetlacza. I choć na początku zachowanie komórki było naprawdę denerwujące, to z biegiem dni, gdy palec nauczył się mocniejszej obsługi panelu, problem w zasadzie przestał istnieć.

Głośnik i jakość dźwięków

Dźwięk wydobywający się z głośnika telefonu jest mocny i ma przyjemną barwę. Bez większego problemu można używać komórki do odtwarzania filmików na YouTube nawet w dość głośnych miejscach. Niestety nie można tego samego powiedzieć o głośności dźwięków emitowanych przez słuchawki. Telefon dostał w standardzie ładnie wykonane i nieźle grające dokanałowe słuchawki, jeśli jednak chcemy za ich pomocą posłuchać muzyki w głośnym miejscu, nawet maksymalne pogłośnienie komórki może nie wystarczyć. Jeszcze gorzej rzecz się miała, gdy do słuchania muzyki użyłem dousznych “pchełek”.  Głośność była na tyle niska, że słuchanie telefonu na siłowni było niemożliwe ze względu na przebijające się dźwięki otoczenia.

Jakość rozmów i antena

Głośność podczas rozmów nie budziła moich zastrzeżeń, rozmówca był słyszany wyraźnie, a dźwięk był naturalny. Również osoby z którymi prowadziłem rozmowy nie skarżyły się na jakość mikrofonu i to mimo faktu, że komórka nie dostała, żadnych systemów aktywnie wyciszających dźwięki otoczenia.

Telefon dobrze radzi sobie z łapaniem sygnału GSM i utrzymuje zasięg nawet w miejscach w których inne komórki mają z tym problemy. Dodam tylko, że w miejscach gdzie zasięg 3G jest słaby, warto wyłączyć możliwość korzystania z niego w telefonie. Komórka bowiem dość kurczowo trzyma się nadajników 3G lawirując na granicy jednej kreski zasięgu i jego braku.

Aparat

Telefon dostał niezły aparat z matrycą o rozdzielczości 8 Mpix z diodowa lampą doświetlającą. Co prawda kamera nie może stawać w szranki z aparatami najnowszych komórek , ale wśród telefonów ze średniej półki Prestigio MultiPhone PAP5430 nie ma się czego wstydzić. Telefon robi przyzwoite fotografie, które tracą nieco uroku po ich powiększeniu- detale są lekko zamazane, a ziarno staje się zauważalne. Na uwagę zasługuje bardzo dobre działanie trybu Macro.

HTC 8X zdjęcie 1
Prestigio PAP5430 zdjęcie 1
HTC 8X zdjęcie 2
Prestigio PAP5430 zdjęcie 2
Prestigio PAP5430 macro

Telefon ma standardową aplikację aparatu zawierającą jedynie podstawowe ustawienia, wato jednak zaznaczyć, że za jej pomocą możemy wykonać zdjęcia panoramiczne, które wykonane w dobrym świetle prezentują się naprawdę atrakcyjnie.

Kamera MultiPhone’a PAP5430 pozwala na kręcenie filmów wideo w rozdzielczości FullHD 1080p z dźwiękiem stereo. To bardzo dobry wynik jak na telefon tej klasy. Wideo jest dobrej jakości, zwłaszcza jeśli powstało w dobrym oświetleniu.

Wydajność

Jestem niemal pewien, że Prestigio MultiPhone nigdy nie miał być pogromcą benchamrków. Powstał jako dość tani telefon dla osób potrzebujących wydajnej baterii i sprawnego działania. Teorię tę potwierdziły wyniki testów którym poddałem komórkę.

Najlepszy wynik telefon uzyskał w teście AnTuTu, MultiPhone nie przeszedł testu 3DMark, nie był bowiem dostatecznie zoptymalizowany by przejść testy graficzne. Znacznie lepiej komórka wypadała w testach przeglądarki, w tym w teście Sunspier 1.0.

Prestigio PAP5430 AnTuTu
Prestigio PAP5430 AnTuTu
Prestigio PAP5430 błędy w teście 3DMark

Tytułem podsumowania napiszę tylko, że podczas użytkowania komórki dość często grałem w starsze tytuły, jak na przykład Zombie Frontier, GunZombie czy Stay Alight. Komórka doskonale radziła sobie z ich grafiką, a ponadto nawet kilkugodzinna gra nie drenowała baterii telefonu do zera.

Podsumowanie

Po niemal dwóch tygodniach z komórką Prestigio mogę powiedzieć tylko jedno - to bardzo dobry telefon, który niemal nigdy mnie nie zawiódł. Prestigio udało się stworzyć smartfona, który niczym nie ustępuje pozostałym średniakom, a zdecydowanie z nimi wygrywa długością pracy na jednym ładowaniu. Ponadto telefon działa bardzo płynnie, ma niezły ekran, aparat i przyzwoite wykonanie. Jedyny minus to słaba głośność podczas używania słuchawek, nawet przy głośności ustawionej na 100%.

Szukacie wydajnego telefonu bez zbędnych wodotrysków z pojemną, starczającą na około dwie doby pracy baterią w rozsądnej cenie? Oto on Prestigio MultiPhone 5430. Polecam go wam.

Zalety:

+pojemna bateria
+Niezły ekran
+szybkość działania
+przystępna cena

Wady:

-cichy dźwięk w słuchawkach
-reakcja na dotyk

Podziel się:

Przeczytaj także:

Także w kategorii Testy:

Samsung Galaxy Note 4 - lepszy od najlepszego [test i recenzja] Colorovo CityTab Vision 7i: można zrobić dobry i tani tablet Huawei Ascend Mate 7: wydajność i wyniki benchmarków Huawei Ascend Mate 7: interfejs EMUI Huawei Ascend Mate7: jakość wykonania, ekran i czytnik linii papilarnych Moto 360 - test i recenzja inteligentnego zegarka Motoroli Sony Xperia Z3 Compact: bateria Sony Xperia Z3 Compact - jakość wykonania i ergonomia Nokia Lumia 930 – piękna, potężna i… zniechęcająca [test] LG G3: test i recenzja telefonu Xperia Z3: jakość wykonania i ergonomia Canon Legria Mini X - kamera dla vlogera lub muzyka HTC Desire 816 - średni średniak? [test] Huawei Ascend Mate7 - pierwsze wrażenia Samsung Galaxy K Zoom. Czy smartfon z zoomem x10 może zastąpić aparat kompaktowy? Meizu MX3 - chińskie cacko w Europie [test] CAT B15 – pancerny żelek [test] Porównanie: LG G3 vs Xperia Z2 vs Galaxy S5 vs One M8 Huawei Ascend G700 - między Europą a Azją [test] LG G3: czas pracy baterii [test] LG G3: test aparatu i jakość zdjęć Test Alcatel One Touch Idol Alpha. Za drogi na średniaka, za słaby na flagowca CAT B100 – twardziel, który pozbawia złudzeń [test] Jak działają gry na LG G3?

Popularne w tym tygodniu:

Huawei P9 Lite (2017) to nie jest zły telefon, ale... [Test]